piątek, września 13, 2024
Goebbels o Polsce i Polakach...
poniedziałek, października 16, 2023
Historia przyszła do mnie sama - otwarcie 16 - zasoby archiwalne...
czwartek, sierpnia 17, 2023
Do przeczytania jeden krok - zachęcenie 50 - Prószyński i S-ka
Pasażerowie MF Baltica podróżują w różnym celu. Trójkę z nich łączy
jednak coś więcej niż turystyczny rejs tym samym statkiem. Przykładny
mąż, imprezująca studentka i starsza pani mają wrażenie, że umknęło im
coś istotnego. Niedługo okazuje się, że ten brakujący element wspomnień
może im uratować życie.
Prequel trylogii „Boska proporcja”, „Materiał ludzki” i „Białe kłamstwa” z komisarz Agatą Stec.
W zamkniętej dla zwiedzających palmiarni parku Oliwskiego zostają
znalezione zaaranżowane, w sposób równie makabryczny jak piękny, zwłoki
dziewczyny. Człowiek odpowiedzialny za remont obiektu znika, a na
miejscu zbrodni jako jeden z pierwszych pojawia się Robert Mazur –
zabójca po wyroku będący pod stałą kontrolą terapeuty.
Sprawę bada komisarz gdańskiej policji Agata Stec, której alkohol, kac i
pobudka w obcym łóżku nie są obce. Żyje pracą, przeklina i całkiem
nieźle radzi sobie w środowisku zdominowanym przez mężczyzn, choć
nieustannie, jako przełożona grupy śledczej, musi znosić seksistowskie
przytyki. Agata nie przepada za pracą zespołową, a za jedynego
przyjaciela uważa starszego brata – znanego psychologa Artura
Kamińskiego, którego potajemnie wciąga w kulisy śledztwa, licząc na jego
doświadczenie w pracy z psychopatycznymi jednostkami. Elegancki i
powściągliwy, otaczający się pięknymi i drogimi przedmiotami, wyczulony
na rytuały Kamiński to przeciwieństwo porywczej siostry. Ta sprawa
stanowi autentyczne wyzwanie dla jego nieprzeciętnego intelektu.
Napisany z brawurą i mistrzowską precyzją kryminał plastyczny jak serial i dynamiczny jak życie.
„Boska proporcja” jest pierwszą częścią trylogii, której kolejne tomy to „Materiał ludzki” i „Białe kłamstwa”.
Po zakończonym śledztwie w sprawie morderstwa w gdańskim parku
Oliwskim w niewyjaśnionych okolicznościach znika główny świadek w
sprawie. Komisarz Agata Stec nie ustaje w poszukiwaniach mężczyzny, z
którym łączyły ją nie tylko służbowe relacje. Brak efektów w połączeniu z
mnożącymi się pytaniami i wątpliwościami popycha policjantkę do
podjęcia desperackich kroków.
Tymczasem w niewielkiej wsi na Kaszubach dochodzi do makabrycznego
odkrycia. Dwie młode kobiety znaleziono przywiązane do pali pośrodku
pola i obrośnięte kwitnącymi powojnikami. Po tym, jak Agata ratuje życie
jednej z nich, jej losem zaczyna interesować się brat policjantki,
psycholog Artur Kamiński, nie tylko w celu udzielenia pomocy niedoszłej
ofierze…
4. Piotr Borlik "Białe kłamstwa".
Po zabójstwie ważnego świadka w śledztwie po serii makabrycznych morderstw w Gdańsku, gdyńskiego biznesmena Jacka Biernata, mężczyzny wyjątkowo bliskiego komisarz Agacie Stec, niespodziewanie to ona nagle znajduje się w kręgu podejrzeń i mimo braku przekonujących dowodów trafia do aresztu. Bez środków na zapłacenie absurdalnie wysokiej kaucji ustanowionej przez prokuratora, zmuszona jest przyjąć pomoc brata, znanego psychologa Artura Kamińskiego. Rola, jaką specjalizujący się w pracy z psychopatami Kamiński odgrywa w ostatnich wydarzeniach, jest coraz bardziej podejrzana. Stec postanawia podjąć jego niebezpieczną grę, by wymierzyć mu sprawiedliwość. W pewnym momencie zdaje sobie jednak sprawę, że nieświadomie z łowcy stała się zwierzyną. Nie wie, o jaką stawkę toczy się gra, nie wie też, czyje tajemnice są motorem zdarzeń.
środa, września 07, 2022
Wędrówki z Jerzykiem - cz. 2 pt. "Westerplatte"
środa, grudnia 16, 2020
Krwawy Grudzień...
To będzie pierwszy tego rodzaju odtwórczy zapis. Artykuł pt. "Krwawy grudzień '70" ukazał się równe dziesięć lat temu w miesięczniku "Wiadomości, Głosy, Rozmowy o Szkole" (nr 10/2010, s. 8-13), jaki wydawało Kujawsko-Pomorskie Centrum Edukacji Nauczycieli, których byłem współpracownikiem, jako doradca metodyzmy w latach 2006-2013. Dla potrzeb blogu dokonałem tu pewnych skrótów i zmian. Na pewno nie wpłynie to na jakość tekstu.
* * *
15 XII 1970 r. Biuro Polityczne KC PZPR, m. in. Wł. Gomułka, premier J. Cyrankiewicz, marszałek M. Spychalski, generał W. Jaruzelski pod wpływem napływających z Wybrzeża meldunków podjęło decyzję brzemienną w skutkach: "Wydać rozkaz do MO i wojska pozwalający na użycie broni w przypadkach podpalenia lub niszczenia obiektów, atakowania MO, niebezpieczeństwa dla życia ludzkiego". Nikt z towarzyszy nie zaprotestował! Kilka miesięcy później towarzysz Wiesław uświadamiał niezorientowanych (czytaj: obarczających I sekretarza KC PZPR odpowiedzialnością): "Nie odpowiada prawdzie, jakoby decyzja o użyciu broni został podjęta jednoosobowo, przeze mnie. Decyzja ta została podjęta kolektywnie [...]". Nic nie zmienia faktu, że tam był i tam decydował. Krew miała płynąć m. in. ulicami Gdańska i Gdyni!
wtorek, listopada 03, 2020
Nekropolie - wizyta 38 - Cmentarz Nieistniejących Cmentarzy w Gdańsku
"A iż w Rzeczypospolitej naszej jest dissidium niemałe in causa religionis christianae [różność niemała z strony wiary chrześcijańskiej], zabiegając temu, aby się z tej przyczyny miedzy ludźmi sedycja [rozruchy] jaka szkodliwa nie wszczęła, którą po inszych królestwach jaśnie widzimy, obiecujemy to spólnie, pro nobis et successoribus nostris in perpetuum, sub vinculo iuramenti, fide, honore et conscientiis nostris [za nas i następców naszych na wieczne czasy pod obowiązkiem przysięgi, wiarą, honorem i sumieniem naszym], iż którzy jesteśmy dissidentes de religione [różniącymi się w wierze], pokój miedzy sobą zachować, a dla różnej wiary i odmiany w kościelech krwie nie przelewać, ani się penować confiscatione bonorum, poczciwością, carceribus et exilio [więzieniem i wywołaniem/wygnaniem], i zwierzchności żadnej ani urzędowi do takowego progresu [do takowego postępku] żadnym sposobem nie pomagać" - dedykuję ten cytat każdemu rzekomo 100% Polakowi, który wszem i wobec głosi, że każdy nasz rodak, to katolik, a wiary rzymskiej bronił będzie niczym niepodległości! Otóż 100% Polaku nie znasz historii swego kraju. Pewnie nawet nie wiesz skąd biorę ten cytat i co to za dokument. Tak, cytowany już na mym blogu. I wracam po niego zawsze, kiedy widzę hordy nienawistnych twarzy, które skandują podobne brednie. Bardzo groźne brednie, bo tchną ideologią rodem z III Rzeszy. Rzeczpospolita Obojga Narodów była państwem wielu narodów, wielu kultur i wielu wyznań. Co to wszystko ma wspólnego z cyklem Nekropolie?
poniedziałek, listopada 02, 2020
Nekropolie - wizyta 37 - Cmentarz Centralny Srebrzysko Gdańsk
Znów Gdańsk. Jak rok temu. Tym razem Cmentarz Centralny Srebrzysko. Wstaję rano. Zamawiam taksówkę i jadę. Jeden cel: odnaleźć grób wujka Roberta Głębockiego (1940-2005). Wiedziałem tylko jedno, że spoczywa w tzw. kwaterze profesorskiej. Tu bardzo przydatny okazał się zapis w Wikipedii. Wiedziałem też, że chodzi o rejon IX. Nic więcej.
piątek, października 30, 2020
Spotkanie z Pegazem (168) Wisława Szymborska "Rehabiltacja"
wstają grudka po grudce, garstka obok garstki,
wychodzą z przemilczenia, wracają do imion,
do pamięci narodu, do wieńców i braw. [...]
czwartek, października 31, 2019
Nekropolie - wizyta 29 - Cmentarz Mauzoleum Żołnierzy Radzieckich w Gdańsku
sobota, maja 25, 2019
Тёмная ночь...
Bez mego niestety aktywnego uczestnictwa.
Ze smutkiem przyjąłem do wiadomości, to, co się stało w Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku. Pan dyrektor Karol Nawrocki wtargnął na widownię i kategorycznie zabronił wykonania piosenki z powodu jej... bolszewickiego rodowodu. Brawa dla tego pana?! Okazuje się, że głupota ma się nad Motławą zupełnie dobrze. I jest nie do wyplenienia? Czytam relację i nie wierzę własnym oczom.
![]() |
Марк Бернес |
sobota, stycznia 19, 2019
Na dzień pogrzebu prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza (1965-2019)...
poniedziałek, stycznia 14, 2019
Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz - zamordowany!
sobota, września 30, 2017
Paleta (XXXIII) Daniel Schultz
poniedziałek, sierpnia 08, 2016
Przeczytania... (155) Marek Smoliński "Świętopełek Gdański" (Wydawnictwo Poznańskie)
poniedziałek, grudnia 17, 2012
Janek Wiśniewski padł!...
![]() |
Zbyszek Godlewski vel Janek Wiśniewski |
"Ballada o Janku Wiśniewskim"
Dzisiaj milicja użyła broni
Dzielnieśmy stali, celnie rzucali
Janek Wiśniewski padł
Na drzwiach ponieśli go Świętojańską
Naprzeciw glinom, naprzeciw tankom
Chłopcy, stoczniowcy, pomścijcie druha
Janek Wiśniewski padł
Huczą petardy, ścielą się gazy
Na robotników sypią się razy
Padają starcy, dzieci, kobiety
Janek Wiśniewski padł