niedziela, grudnia 25, 2016
Paleta (XXVI) Ewa Arte
Oto k o l e j n e artystyczne spotkanie, którego by nie było gdyby nie Internet, gdyby nie Facebook. Jak zwykle przypadek. Zatrzymanie się nad danym dziełem. Zapytanie o możliwości wykorzystania pracy w swoim tekście. W odcinku drugim "Le Roi Est Une Femme... / Król jest kobietą..." (tytuł zapożyczyłem od jednej z piosenek Lary Fabian) pojawiły się... oczy. Nim wkleiłem je pomiędzy moje literki napisałem do Autorki. Przyzwoitość nakazywała? Skoro była możliwość kontaktu, to dlaczego miałbym z tego nie skorzystać.
No i otrzymałem odpowiedź. Autorka (pozostanę przy Jej artystycznym pseudonimie) Ewa Arte odpisała. Zaraz nie zaczęły sypać się pliki z pracami. Nawet sądziłem, że nic z tego nie będzie. Stąd wkrótce mogłem czytać (ujawniam fragmenty naszej korespondencji): "Czy propozycja wzmianki o moich pracach jest aktualna? Chętnie przygotuję coś niecoś...". No i Artystka nadesłała TO, co tu teraz zamieszczam. Kilka dni później dotarła taka wiadomość: "Witam, wysłałam notkę o sobie i kilka obrazów w załącznikach".