1 maja?
Pochód!
Obecność obowiązkowa!
Szturmówki!
Trybuna!
W Bydgoszczy towarzysz Majchrzak!...
Wylewający się z megafonów entuzjazm? i kolejny bełkot o
"ludziach dobrej roboty",
"przodownikach pracy", wykonanym planie, przyszłości narodu i sojuszniczym Związku Radzieckim? Zaraz ktoś doda: m a j ó w k a ! W swej łaskawości władza rzuciła... parówki? Naród szczęśliwy? Z transparentów wylewała się propaganda, jakiej nie powstydziłby się dr J. Goebbels:
"PARTIA Z NARODEM! NARÓD Z PARTIĄ!".
 |
Władysław Broniewski (1897-1962) |
Dzisiaj - 1 maja! Bez papierowych kwiatów, uśmiechniętych gęb partyjnych oficjeli, wypiętych piersi z krzyżami Budowniczych Polski Ludowej, czerwonych krawatów ZMS, ogłuszającej i ogłupiającej muzyki marszowej i wałkowanego
"Ukochany kraj! Umiłowany kraj!". Jakby ktoś zapomniał, to mistrz Ildefons. Ale to część VII niezwykłego cyklu! Kto inny tu gra?