środa, stycznia 27, 2021
Pandemiczne opowieści - odsłona XIX - dos peces agrios
"Istnieją ludzie, którzy rodzą się z nieczystym sumieniem" - tyle zdążył przeczytać Paco Romero nim doszło do zmiany świateł na skrzyżowaniu Velázqueza, Picassa i de Magallanes. O tej porze nie mógł liczyć na nic innego, jak korek, korek, korek. Nawet radio wyłączył. Dość miał słuchania tych samych przebojów lub dowiadywania, czy Juan Carlos I obudził się z bólem lewej nogi czy prawej ręki. Po chwili dopiero łapał sie na tym, że przecież od kilku lat panuje już Felipe Juan Pablo Alfonso de la Santísima Trinidad y de Todos los Santos de Borbón y Grecia. Krótko mówiąc Felipe VI. Jak go wkurzało samo słowo: król. To po to dziadek Gonzalo walczył u boku Dolores Ibárruri, że teraz musiał słuchać o Burbonach?

