sobota, października 24, 2020
Pandemiczne opowieści - odsłona XI - antałek albo sprawka brata Teofila
- Siostro Domityllo! Siostro Domityllo matka przełożona wzywa! - siostra Humbelina chaotycznie chwytała kolejny łyk powietrza. Wchodzenie po kamiennych, wyślizganych schodach nie było już na jej zaawansowany wiek.
- A co się stało? - usłyszała leniwie wyrażone pytanie. - Ojciec Święty zszedł?
- A uchowaj, pani Boże! Niech nasz Ojciec Leon XIII i stu lat dożywa.
- W sumie niewiele mu zostało - głos siostry Domityllii rozrechotał się w mrocznej celi.