poniedziałek, listopada 30, 2020
Historia przyszła do mnie sama - 15 - warszawskie spacerowanie z Karolem
Zaniedbałem ten cenny cykl. Mea culpa! Jedyne moje usprawiedliwienie. Innego nie ma. A jest jedno: inne tematy. Jest okazja, nie zresztą pierwsza, aby przeprosić każdego z moich znajomych i uczniów, którzy wiedzeni moim zaproszeniem wysyłali mi swoje foto-reportaże, ale... Znowu to "ale". Nie ukazało się. Nie wykorzystałem. A pliki pęcznieją ich zawartością. Wszystko zarchiwizowane czeka swojej chwili, impulsu, zaskoczenia że coś tak ciekawego jest w moich rękach.