niedziela, września 01, 2024
...na 85-tą rocznicę wybuchu II wojny światowej - 1 IX 1939 r.
"Większość wojen nie kończy się wyraźnym zwycięstwem. Większość wojen nie kończy się tak, jak chcieli tego ludzie, którzy je rozpoczęli. Większość wojen kończy się beznadziejnie..." - Max Hastings (rocznik 1945). Podpatrzone w internecie, ba! na Facebooku, za stroną: Historia jakiej nie znacie. Czy źle wpisuje się w datę: 1 września 1939 r.? Trafniej chyba się nie da. Można to zdanie rozbierać na czynniki pierwsze, analizować, polemizować. Tylko po co? 1 września 1939 r. tkwi w wielu z nas zadrą, której nie osłabia mijające 85. lat. Żadne inne wydarzenie historyczne nie zdemolowało żyć naszych rodzin, jak to piekło z lat 1939-1945. Ile ofiar? Porwanych na strzępy biografii, zagubionych śladów naszych krewnych i powinowatych? Chciałbym wiedzieć, co się stało z Piotrem Gasińskim czy Piotrem Grzybowskim. Raczej nikt mi nie dopisze już ciągu dalszego. Jakby weszli w mgłę, z której wyjść nie podobna.

