sobota, listopada 26, 2022
...na 100-ną rocznicę odkrycia grobowca Tutanchamona - 26 XI 1922 r.
"Sądzę, że większość archeologów zapytanych, co się czuje wchodząc po raz pierwszy do grobu nie otwieranego przez stulecia, odpowie, iż dominującym uczuciem jest wielkie, pomieszane z grozą, zakłopotanie" - to wypowiedź samego Howarda Cartera (1874-1939). Mogę bez przesady napisać: zazdroszczę angielskiemu archeologowi jego odkrycia. To, czego dokonał równe sto lat temu jest wydarzeniem bez precedensu! Po wielu trudach i zwątpieniach, wystawiając na cierpliwość swego finansowego protektora, którym był George Herbert, 5. hrabia Carnarvon (1866-1923), dotarł do świata, o którym nawet nie mamy co marzyć. Chyba tylko ten, co odnajdzie kiedyś grobowiec króla Wizygotów, Alaryka (395-410) choć w jakimś nikłym procencie przybliży się do sławy, jaką w 1922 r. okryło się nazwisko Howarda Cartera!
