niedziela, kwietnia 01, 2018
Uśmiechnięta Klio, czyli łyk historii w anegdocie... (02)
Cykl zapoczątkowany 13 lipca ubiegłego roku powraca 1 kwietnia? Skoro Klio ma się do nas uśmiechać, to ten dzień chyba najbardziej do tego stosowny. Tak, jak wtedy zanurzam się w książce Bogdana Boruckiego i Wojciecha Kalwata "Historia z humorem. Karykatury i plotki z brodą". I korzystam z jej bogactwa. Nie bez modyfikacja słownej z mojej strony z zachowaniem jednak oryginalnej pisowni tego, co bohaterowi powiedzieli.
No to wygrzebuję dziesięć anegdot. Zabawnych. Pouczających. Wychowujących, a więc mimo upływu lat (setek, ba! tysięcy, jak w przypadku jednej) cały czas aktualnych. Jeśli nie zachowam chronologii w cytowaniu, to proszę o wyrozumiałość, w końcu jest PRIMA APRILIS.
No to wygrzebuję dziesięć anegdot. Zabawnych. Pouczających. Wychowujących, a więc mimo upływu lat (setek, ba! tysięcy, jak w przypadku jednej) cały czas aktualnych. Jeśli nie zachowam chronologii w cytowaniu, to proszę o wyrozumiałość, w końcu jest PRIMA APRILIS.

