sobota, grudnia 28, 2019

Przeczytanie... (330) Jane Goodall "Przez dziurkę od klucza" (Prószyński i S-ka)

Jane Goodall - legenda za życia. Osobowość tej samej miary, co Joy Adamson czy Dian Fossey. Na szczęście nie podzieliła losu obu tych niezwykłych kobiet. Życiorysy wpisane w Afrykę. Kontent, na którym nigdy nie byłem, ale który od zawsze mnie fascynuje. Do tego świat, w którym żyją szympansy. Oto główny powód, dla którego w tym cyklu pojawia się książka "Przez dziurkę od klucza. 30 lat obserwacji szympansów". Przekładu dokonał Jerzy Prószyński. Po kilku latach Wydawnictwo Prószyński i S-ka wraca do tej niezwykłej książki. Wtedy ukazała się w poczytnej i cennej serii "Na ścieżkach nauki", której kolejne volumeny znajdują się oczywiście w moim księgozbiorze.
"W czerwcu 1960 roku, w wieku 26 lat Jane Goodall trafiła do Tanzanii i wyposażona w niewiele więcej poza notatnikiem, lornetką i pasją poznawania natury zaczęła obserwować życie szympansów w Narodowym Parku Gombe Stream. O naszych najbliższych żyjących krewnych wiedziano wtedy bardzo niewiele, toteż każde dokonywane przez młodą badaczkę odkrycie stawało się prawdziwą sensacją. Podchodząc do badań w sposób zupełnie nowatorski, Jane Goodall wniknęła - jak nikt przed nią - w życie społeczności szympansów i dostrzegła, że nasi krewni nie różnią się od nas samych w aż takim stopniu, jak skłonni byliśmy sądzić. Myślą, rozwiązują problemy, kochają, nienawidzą, potrafią się cieszyć i smucić. Prowadzą również ze sobą wojny, a nawet popełniają morderstwa" - rekomendacja, która odnajdziemy m. in. na okładce książki. Jestem zdania, że dla wielu samo nazwisko jest wystarczającą zachętą, aby sięgnąć po tę książkę.
A mnie po prostu fascynują szympansy. Powtórzę się: odkąd przeczytałem książkę Rogera Foutsa "Najbliżsi krewni" przestałem o nich mówić "małpa". Ta jedna książka przewartościowała moje spojrzenie na naszych kuzynów. Aż dziw, że do teraz nie czytałem nic, co napisała Jane Goodall. Nadrabiam to zaniedbanie. Tak, mam poczucie, że coś mi umknęło, że czegoś nie wiem. I muszę tu koniecznie uzupełnić. I to jeszcze w 2019 r.
"Niezliczone godziny spędziłam, obserwując wzajemne relacje szympansicy matki i jej dzieci, ale dopiero gdy sama zostałam matką, zaczęłam rozumieć potężny instynkt miłości macierzyńskiej" - uważam, że trzeba dużo odwagi, aby się do czegoś takiego przyznać. Porównywać emocje szympansie z ludzkimi? Dalej się z tym nie kryje: "...dopiero wtedy, gdy poznałam żal po śmierci mojego drugiego męża, mogłam ocenić rozpacz i uczucia straty małych szympansów, usychających z tęsknoty po smierci matek". Już nawet po tych dwóch cytatach utwierdzam się w tym, co mnie spotkało po lekturze R. Foutsa. Świat szympansów jest nam ludziom bliższy, niż nam się to zdaje.
  • Szympansy bezbłędnie odróżniają mężczyzn od kobiet.  
  • ...myśl o szympansie tupiącym po moim rozciągniętym na ziemi ciele nigdy nie była dla mnie atrakcyjna.
  • Szympansy z Gombe łapały na ogół niemowlęta i młodociane osobniki, a upolowanie dorosłego przyjmowane było bardzo burzliwie.
  • Dorosłe samce tego gatunku [tj. gerezy - przyp. KN] są niezwykle odważne, broniąc swych samic i małych. 
  • Większość niemowląt, dorastając do wieku dwóch-trzech tygodni, może wisieć u piersi matki przez dłuższy czas bez podtrzymywania. 
  • samce szympansów interesują się seksem bardzo wcześnie.
"Gdy po raz pierwszy czytałam o ewolucji człowieka, dowiedziałam się, że zasadniczą cechą naszego gatunku jest nasza, i tylko nasza, umiejętność wytwarzania narzędzi" - i ja tak uczyłem, bo tak mnie uczono (wpajano). Żałuję, że nie znam książek, na które powołuje się Autorka. Kolejna naukowy nieomal dogmat, który obaliła obserwacja i  badania takich uczonych, jak Jane Goodall. I to jest potęga takich książek: rozsuwają kotarę niewiedzy, wrzucają snop światła na nasze umysły, każą myśleć, ale i przewartościowywać raz zdobytą wiedzę. Cudowne jest stwierdzenie: "Fakt posiadania przez szympansy świetnej pamięci nie dziwi nikogo, każdy przecież wychował się w przeświadczeniu, że  «słonie nigdy nie zapominają», dlaczego więc szympans miałby być inny?". W końcu bliżej nam do szympansa, niż do słonia. Genetycznie. "Obserwacje szympansów na swobodzie sugerują, że ich zdolności intelektualne wykształciły się w ciągu tysiącleci do radzenia sobie z trudnościami codziennego życia. Dzisiaj pokaźny zestaw danych, uzyskanych w doświadczeniach laboratoryjnych, pozwala ocenić wiele przykładów inteligentnego, racjonalnego zachowania szympansów na swobodzie" - cenne.
Czytając Jane Goodall zastanawiam się, jak odbiera ją zatwardziały w swoich dogmatach kreacjonista? "Dla szympansów, których mózg bardziej przypomina ludzki niż mózg któregokolwiek innego zwierzęcia, doświadczenie nabyte w dzieciństwie może mieć olbrzymi wpływ na zachowanie w wieku dojrzałym. Szczególnie istotny jest, jak sądzę, charakter matki, jej pozycja w rodzinie, a jeśli jest rodzeństwo, to również jego wiek i płeć" - czyż nie brzmi znajomo? Książka Jane Goodall jest odkrywaniem nie tylko świata szympansów (bo i również pawianów), ale przede wszystkim nas ludzi. Ja tak to odbieram. Śmiem twierdzić, że każdy rozdział jest odkrywaniem czegoś nowego z życia tych niezwykłych zwierząt, ale przede wszystkim mówią wiele o nas samych, ludziach. Proszę zwrócić uwagę na to, co znajdziemy na kartach tej książki:
  • Wszystkie młode szympansy przeżywają wstrząs i są przygnębione, gdy matka odstawia je od piersi, zabraniając nie tylko ssać, ale i jeździć na jej plecach. 
  • Dla wszystkich młodych szympansów pojawienie się nowego dziecka w rodzinie oznacza koniec dzieciństwa, zasadniczy krok ku niezależności [...].
  • Bezpieczne dzieciństwo najprawdopodobniej prowadzi do pewności siebie i niezależności u dorosłego.  
  • Następny przełom w życiu młodej szympansicy to moment, gdy w wieku około dziesięciu lat po raz pierwszy zaczyna być seksualnie atrakcyjna dla samców. 
  • Dorastające samice szympansa jak kobiety, przechodzą okres bezpłodności pomiędzy pierwszą miesiączką a pierwszą ciążą. 
  • Urodzenie pierwszego dziecka jest dla samicy wydarzeniem o zasadniczym znaczeniu [...].
Bardzo... ludzkie? Walka w stadzie, ustanowienie nowego "samca alfa" - cudownie jest móc podejrzeć ten nieosiągalny dla nas świat, cudownie jest móc w nim uczestniczyć. Chyba jednak dobrze, że jako bierni czytelnicy/odbiorcy. "Im więcej dowiadujemy się o walce o władzę między szympansami, tym lepiej uświadamiamy sobie olbrzymie znaczenie zawierania kolacji" - jak nic przesłanie do polityków XXI w. Ale czy ktoś choćby tu nad Wisłą weźmie sobie do serca doświadczenia szympansiego stada? To byłaby ujma, szczególnie dla tych, co z wyżyn swego człowieczeństwa mierzą na świat zwierząt, a porównanie do szympansa odebraliby za obrażę całego ludzkiego świata (boskiego dzieła stworzenia).
  • Osiągnięcie najwyższej pozycji w społeczności to jedno. Utrzymanie się na tej pozycji dzień za dniem, miesiąc za miesiącem to coś zupełnie innego. 
  • Niekiedy dorosły samiec wybiera sobie któregoś z dorosłych samców za wzór do naśladowania.
  • W czasie rządów potężnego samca konflikty pomiędzy innymi samcami społeczności są ograniczone do minimum, ponieważ wykorzystuje on swą pozycję do zapobiegania walkom wśród podwładnych. 
  • Co więcej, podejrzewam, że przewidując niezadowolenie wodza, wielu niedoszłych awanturników opanowywało emocje w jego obecności.
  • Czasami dochodziło do dzikich, choć krótkotrwałych bitew między samcami.
  • Samce wchodzą w związek "małżeński", by trzymać samicę z daleka od rywali w okresie największej szansy na poczęcie, czyli przez kilka ostatnich dni jej seksualnego obrzmienia.
"«Przez dziurkę od klucza» to niezwykła opowieść, której bohaterami są szympansy. Goodall towarzyszy im w radościach i smutkach, opisuje przyjaźnie i waśnie, dochodząc do punktu, w którym świat tych zwierząt zaczyna się przenikać z naszym" - zgadzam się. Wiele insertujących obserwacji i wniosków dotyczących sekularnych zachowań stada. Ale jest i... makabra: kanibalizm w tymże stadzie. O ile wytłumaczalne jest zabijanie innych szympansów, o tyle zjadanie młodych z własnej grupy zaskakuje. Jane Goodall pisze o tym z ogromnym przyjęciem. Sama szuka odpowiedzi na nurtujące pytanie: dlaczego?
  • Jakże inna jest sytuacja, gdy atrakcyjna seksualnie samica otoczona jest grupą dorosłych samców.
  • Zajście szympansicy w ciążę pozostaje przez pewien czas tajemnicą.
  • Często samiec musi się zdobyć na bardzo poważny wysiłek, by uprowadzić i utrzymać przy sobie samicę.
  • Jest zupełnie jasne, że samica lubi niektóre samce bardziej od innych, są również osobniki, których stara się aktywnie unikać. 
  • Jeśli samiec upiera się, samica z reguły staje się lękliwa i stara się go unikać.
  • Jednak nawet w czasie trwania najbardziej idyllicznego na pozór "małżeństwa" powstają zarodki niewierności.
"Przez dziurkę od klucza" jest wyjątkową okazją poznania podopiecznych Jane Goodall: Evereda, Winkle,  Fabena, Figana, Goliata, Satana, Ateny, Gremlin, Passion, Dove, Gigi. "Evered stał się teraz bardziej niecierpliwy i znowu zaatakował, tym razem bardzo ostro - chwycił ją [tj. Winkle - przyp. KN] i tłukł, potoczyli się w dół stoku, obijając o skały". Każda poznana sytuacja, scena, to emocje. Plastyczny przekaz sprawia, że naprawdę jesteśmy obok, obserwujemy popas, igraszki lub walki w Gombe. "Satan był zręczny i często udawało mu się zniknąć razem z popularną samicą; ale sukces bywał krótkotrwały, ponieważ po dwóch dniach sam na sam samice prawie zawsze wymykały mu się i powracały, nadal w pełni różowe, do społeczności" - to wszystko podpatrzone w rozdziale... "Seks".
"Przez dziurkę od klucza" pozwala nam znaleźć się na prawdziwym... polu bitwy! "...Evered porwał niemowlę i popędził przez krzaki, tłukąc małym całkiem o ziemię, jakby to była gałąź. Potem cisnął je przed siebie, zawrócił i pognał do pozostałych samców, nadal atakujących matkę. Obok masy kotłujących się, wrzeszczących i piszczących ciał była tam również Gigi, która starała się zadać cios, gdy tylko znalazła po temu okazję" - trudno odmówić dramatyzmu tej opisanej potyczce. Oto walka i trumf najczystszej formie swej dzikości: "Przez piętnaście minut szympansy Kasakela biegały dookoła polany, w stanie ekstazy graniczącej z szałem, ciągnąc i ciskając gałęzie, rzucając kamienie i wydając głośne, nisko brzmiące ryki". Poznajmy odruchy, zachowanie stada, jak rodzi się agresja, narasta, napina mięśnie i prowadzi do walki. I to takiej na śmierć i życie. "Wydaje się, że ataki są przejawem nienawiści, ogarniającej na widok członka obcej społeczności. Tę niechęć wzbudzają obcy obojga płci, ale niegroźne samice są atakowane znacznie częściej" - czytamy  winnym miejscu. Poruszy każdym Czytelnikiem opiekuńczość Sniffa nad maleńką siostrzyczką. A potem i jego śmierć.
  • Brutalny i krwiożerczy atak następuje wtedy, gdy dwa lub więcej samców napotka samotnego obcego lub matkę z dzieckiem.
  • Po dwóch latach od pierwszych sygnałów rozłamu stało się jasne, że szympansy na stałe podzieliły się na dwie odrębne społeczności, każda z własnym, oddzielnym terytorium.
  • Wzruszyło nas, gdy po smierci matki ośmioletni Sniff zaopiekował się swoją czternastomiesięczną siostrą, nadal jeszcze uzależnioną od mleka matki. 
  • Ataki na członków innych społeczności i kanibalizm była całkowicie odrębnym rodzajem gwałtu.
  • Patrolowanie granic jest tylko jednym z wielu obowiązków, które młody samiec szympansa musi nauczyć sie pełnić, jeśli ma wyrosnąć na użytecznego członka społeczności. 
  • Bardzo wyraźnym wskaźnikiem wzrastającej niezależności młodych samców jest częstość przyłączania się bez matki do zgromadzeń tego rodzaju [tj. bawiącej się młodzieży  - przyp. KN].
"Przez dziurkę od klucza" jest chwilami opowieścią okrutną, poruszającą, wzruszającą, pogodną. Emocje musimy trzymać na mocnym postronku. Jedno jest pewne, tak jak Jane Goodall przyjdzie nam przewartościować to i owo, co wydało się nam wiemy o szympansach: "Przez lata wierzyłam, że szympansy, pomimo wykazywania zadziwiających podobieństw do nas, są jednak raczej «sympatyczniejsze» od ludzi. Nagle przekonałam się, że w pewnych okolicznościach mogą być równie brutalne jak my i że ich natura także ma ciemne strony. To było bolesne". Świat wykreowany przez bajki i filmy dość brutalnie określa byt i istnienie gatunku. I to też jest cenne w czytaniu tej książki.
Cieszę się, że książka Jane Goodall trafiła na moja antropologiczna półkę. Ma tam godne towarzystwo. Obok Ch. Darwina, R. Darta i R. Foutsa. Cenny nabytek. Nie wiem dlaczego wcześniej "Przez dziurkę od klucza" nie trafiła do moich rąk. Warto chyba na koniec przytoczyć obszerne fragmenty biogramu Autorki, jaki znajdziemy na okładce jej książki: "Przez ponad pół wieku prowadziła obserwacje zachowań szympansów w ich naturalnym środowisku i obecnie uważana jest za najwybitniejszego w świecie eksperta w tej dziedzinie. [...] Autorka kilkudziesięciu książek, uhonorowana za swoją działalność licznymi wyróżnieniami i nagrodami, w tym Orderem Imperium Brytyjskiego, francuską Legią Honorową, Medalem Tanzanii, Medalem Hubbarda nadawanym przez National Geographic Society, Nagrodą Księcia Asturii i tytułem Wysłannika Pokoju ONZ".

https://www.taniaksiazka.pl/przez-dziurke-od-klucza-najwazniejsza-ksiazka-o-naszych-najblizszych-krewnych-jane-goodall-p-1295413.html

Brak komentarzy:

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.