wtorek, lutego 23, 2016
Przeczytania... (118) Lech Kowalski "Cze.Kiszczak. Biografia gen. broni Czesława Kiszczaka" (Wydawnictwo ZYSK I S-KA)
"Wyłonienie wśród kadr, pracowników cywilnych i rodzin osób sklerykalizowanych i objęcie ich kontrolą operacyjną przy pomocy «TW» [...]. Zapewnienie dopływu informacji o nastrojach i podejmowanych próbach oddziaływania elementu sklerykalizowanego na środowisko wojskowe [...]. Zbieranie informacji o sytuacji w otoczeniu i podejmowanych zamierzeniach przez kler i grupy antysocjalistyczne" - cóż za język, cóż za styl, jaki poziom inteligencji. Oto reakcja towarzysza-generała Czesława Kiszczaka na to, co mogła przynieść wizyta papieża Jana Pawła II w 1979 r. w Polsce w szeregach Ludowego Wojska Polskiego? Duch "sklerykalizowania" hulał pomiędzy tych wiernych, którzy składali przysięgę m. in. na wierność sojuszniczej Armii Czerwonej? Szybko zapominamy, jak bardzo bano się "klerykalizacji" własnych szeregów! jak łamano niepokornych! jak potajemnie mundurowi chrzcili swoje dzieci, ba! potajemnie brali kościelne śluby! Jeśli ktoś, kto pamięta PRL, próbuje dziś gloryfikować tzw. komunę, to albo ma wyjątkowo ścisłe klapy na oczach, cierpi na historyczną amnezję lub po prostu był trybikiem tamtego systemu, żeby nie nazwać go jego sługusem i beneficjentem! Pewnie, że gro z nas nie było "u boku" decydentów tamtych mroków władzy! Pewnie, że poza sprzeciwem (bierną lub czynną opozycją) świat różnych Kiszczaków, to dla nas taka sama abstrakcja, jak żywot Torquemady czy Ryszarda Lwie Serce. Tym bardziej warto jest usiąść na dłużej nad książką Lecha Kowalskiego "Cze.Kiszczak. Biografia gen. broni Czesława Kiszczaka", którą zawdzięczamy Wydawnictwu ZYSK I S-KA.
