wtorek, kwietnia 01, 2025

...na 1 kwietnia!

To będzie znowu kalendarzowa inspiracja! 
Onegdaj spadła kartka z kalendarza, a tam cytat: "SĄ CHWILE, KIEDY BRAK LUDOŻERCÓW DAJE SIĘ BOLEŚNIE ODCZUĆ". Jak mi przypadło do gustu! Od pierwszego czytania. Tylko, że nic, a nic nie mówiło mi nazwisko: ALFONS ALLAIS. Od czego Internet i wiadoma encyklopedia! Okazuje się, że 28 października minie 120-ta rocznica śmierci francuskiego poety i satyryka. Nie będę wymądrzał się nad życiem i twórczością, bo jej nie znam. W ten humorystyczny dzień nie będę szukał szczegółów biograficznych. Może będzie czas pod koniec dziesiątego miesiąca roku 2025? Nie obiecuję.

Alfons Allais (1854-1905) - domena publiczna

Dobry żart tynfa wart! - znamy ten cytat bodaj od czasów saskich. Tym razem pisanie bez żartów, a z myślami urodzonego w 1854 r. pisarza. Sam jestem ciekaw jego bajek, że o utworach... muzycznych nie wspomnę. Zatem mamy kogoś bardzo wszechstronnego i utalentowanego! Tym bardziej warto to i owo poszukać. Może coś z tego więcej dla nas wypłynie. Tym razem penetruję kilka stron internetowych, aby na ten prima aprylisowy dzień humory poprawić, natchnąć na inne myśli, dorzucam też to, na co wpadłem zrywając kolejne kartki z kalendarza? Róbmy sobie użytek z  tego, co zostawił swoim czytelnikom mister Alfons.

  • Ludzie, którzy nigdy się nie śmieją, nie są poważnymi ludźmi.
  • Dobrą stroną życia w biedzie jest to, że nie trzeba bać się złodziei.
  • Kobieta jest cudem boskim, szczególnie gdy ma diabła za skórą.
  • Ludzie myślą czasem jak zabić czas, a to czas zabija ich. 
  • Na świecie nie ma nic piękniejszego od pobudzania ludzi do śmiechu.  
  • Pieniądze ułatwiają znoszenie ubóstwa.
  • Wielki talent to tylko wielka niecierpliwość.
  • Szczyt podobieństwa: móc się ogolić przed swym portretem.
  • Wystrzegaj się ludzi, którzy nigdy się nie śmieją. Są niepoważni!
  • W pannie ślub wady odkrywa.
  • Trzeba być pełnym wyrozumienia dla człowieka, jeśli się zważy, jak dawno został stworzony.
  • Najtrudniejszy jest koniec miesiąca. Zwłaszcza ostatnich trzydzieści dni.
  • Serce, jak firmament, ma swoje meteory, swoje komety, swoje błyskawice.
  • Nie potrafię powiedzieć, w jakim jestem jestem wieku: ciągle się zmienia. 
Było zabawnie i humorystycznie? A może lekko gorzko się zrobiło na podniebieniu? Niewiele tego? Mimo kilku stron! Tak, bo autorzy powielają w 99% to samo. Ja jestem kolejnym powielnikiem! A co mi tam. W końcu to pisanie dotyczy 1 kwietnia, a nie martyrologii i męczennictwa narodowego. Zbyt wiele jest (i na tym blogu) patosu, apoteozy, aby od niego nie uciec choć na kilka cytowań.
Zatem wszystkim dzisiejszym Jubilatom: najlepszego. Przypomnę gwoli ścisłości, że dziś też pewna okrągła rocznica! 210. lat temu, 1 kwietnia 1815 r., urodziło się w Schönhausen dziecię płci męskiej: Otto Eduard Leopold trojga imion! Już wiemy o kogo biega? Tak, o Bismarcka! Aha! osobom mniej zaznajomionym z historyczną topografią Bydgoszczy, kiedy zwała się Bromberg: ulica Bismarcka nie ma nic wspólnego ze Wzgórzem Bismarcka! To obecna ul. Słowackiego i Kopernika oraz Wzgórze Wolności.


11-letni Otto von Bismarck - domena publiczna

Strony które podglądałem:

Brak komentarzy:

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.