"Biada, biada tobie, Bolesławie, jak wielkie nieszczęście przyniesiesz ty ziemi swojej!" - tak biadoliła, prorokowała, ba! miała wizję (objawienie) św. Jadwiga Śląska / hl. Hedwig von Schlesien. Babka onego Bolesława, któren w kolejności dynastycznej miał numer II, po swym (jak mniemam) pradziadku, Bolesławie I Wysokim (1163–1201). Aliści szanowna bunia (de facto Hedwig von Andechs) sama powinna się uderzyć w nadobną pierś, boć miała swój dobitny i wybitny wkład w to, co z życiem swoim zrobił wnuk. Że ladaco? Że niewdzięcznik? Że bliżej mu było do Diabła, niż do Pana Boga? No, współczesny nam psycholog miałby ciekawy materiał do swych badań. I trudno mi orzec (wszak jestem tylko magistrem od historii), nie mam kompetencji, kto w ostatecznym rozrachunku byłby bardziej szalony: czy wnuk, co poczynał sobie zuchwale i zgubnie dla potencji, czy babka, co w pomyjach obywała wnuczka? Trudno jednak odmówić Bolesławowi II by nie był postacią godną zauważania.
"Jan z Bożej łaski król Anglii, pan Irlandii, książę Normandii iAkwitanii oraz hrabia Andegawenii przekazuje pozdrowieniearcybiskupom, biskupom, opatom, hrabiom, baronom,justycjariuszom, zarządcom obszarów leśnych, szeryfom,stewardom, dworzanom, wszystkim baliwom i wszystkim swoimpoddanym. Niechaj wam będzie wiadome, że z boskiegonatchnienia i dla zbawienia duszy naszej oraz wszystkich naszychprzodków i dziedziców ku czci chwale bożej i dla wywyższeniaświętego Kościoła oraz ulepszenia naszego królestwa zaradą czcigodnych ojców naszych: Stefana arcybiskupa z Canterbury-prymasa całej Anglii, a kardynała świętego rzymskiego Kościoła;Henryka arcybiskupa Dublina oraz biskupów: Williama z Londynu,Piotra z Winchesteru, Joscelina z Bath i Glastonbury, Hugona zLincoln, Waltera z Worcester, Williama z Coventry i Benedykta zRochester, dalej magistra Pandulfa - subdiakona i dworzaninapapieskiego, brata Emeryka- mistrza krajowego zakonuTemplariuszów w Anglii oraz szlachetnych mężów: WilliamaMariscalla- hrabiego Penbroku, Williama - hrabiego Salisbury,Williama hrabiego Warenne, Williama hrabiego Arundel, AlanadeGaloway- konstabla Szkocji, W arena syna Herolda, Piotra synaHerberta, Huberta de Burgh seneszala Piotra, Hugona de Neville,Mateusza syna Herberta, Tomasza Basseta, Alana Basseta, Filipad'Albini, Roberta de Ropeslay, Jana Mariscalla, Jana syna Hugona iinnych naszych wiernych poddanych" - taką preambułą rozpoczyna się jeden z najważniejszych dokumentów w historii Anglii. Tak, Magna Charta Libertatum, czyli Wielka Karta Swobód. Jan bez Ziemi /John the Lackland / Jean sans Terre , najbardziej znienawidzony król angielski ugiął się pod ciężarem żądań swoich baronów. Skapitulował!