sobota, lutego 15, 2020
Sara Lancaster (14)
Pułkownik William Greene otarł usta serwetą. Kolejny, soczysty kęs steku łechtał jego podniebienie. Umoczył usta w kuflu piwa, jakie przyniósł Evans. Pod nogami leżał jego poczciwy bloodhound "Cooper". Leniwie zerkał czy coś nie skapnie z talerza jego pana. Tym razem łaska człowieka nie obejmowała go?
Drzwi otworzyły się. Ze swej wysokości "Cooper" tylko dostrzegł parę niezbyt czystych i nowych butów. Znoszone buciory szurały o drewnianą podłogę wzbijając drobiny kurzu. Widać stara Greta nie przyłożyła się tego dnia do roboty...
"Cooper" rozdziawił pysk.
- Pani pułkowniku?
"Cooper" zwrócił uwagę, że stojący żołnierz trzyma jakąś niewielką karteczkę.