piątek, października 28, 2022
Myśli wygrzebane - 130 - Leopold Tyrmand
Od chwili, kiedy wziąłem do ręki "Dziennik 1954" Leopolda Tyrmanda wiadome było, że na "Przeczytaniu" się nie skończy. Ten zapis też nie wyczerpie tego, co padło ofiarą mego oka, spostrzegawczości i ołówka. Wracam do książki. Wiem, że i tym razem zostanie niedosyt, bo przecież nie przerzucę tu całej tej niezwykłej książki. Zresztą "Myśli wygrzebane" nie są pomyślane, jako metodyczne wygrzebywanie każdego ważnego zdania. Tego się po prostu nie da zrobić.