wtorek, września 05, 2023
Myśli wygrzebane - 137 - Johnny Thomson (I)
Tak, już z góry zakładam, że odsłaniania myśli Johnny Thomsona będzie kilka, bo kilka być musi. I kropka! Nie czarujmy się: zapewne tylko student filozofii jest zmuszony, przyciśnięty wizją egzaminu lub obroną pracy magisterskiej (lub każdej innej) do przeczytania od deski do deski dzieła profesora Władysława Tatarkiewicza (1886-1980). Kiedyś nawet pewnym snobizmem było móc się pochwalić trzema tomami "Historii filozofii". Prehistoria. Było. Minęło. I nie wróci.
Tylko mnie nie przekonujcie: to pokolenie czyta e-booki. Chciałbym w to wierzyć, ale podglądam, co moi i nie tylko moi uczniowie śledzą wymęczonym wzrokiem w swoich smartfonach na szkolnych przerwach. Tak, jedna dwie w porywie cztery osoby dzierżą książki. i ja to uwieczniam. Mam na swoim książkowym Facebooku niby-cykl "Co uczniowie czytają na szkolnym korytarzu". I pewnie coś o nim napiszę i tutaj, bo - warto. Po co taki wstęp? Insignis Media podsuwa wciągającą, błyskotliwą i mądrą książkę. Napisał ją Johnny Thomson, a dla nas przetłumaczyła Alka Konieczka. Chodzi o "Filozofię dla zabieganych" i jak dopisano pod tytułem: "Mała książeczka o wielkich ideach".