czwartek, stycznia 18, 2018
Przeczytania... (246) Joanna Kulmowa "Moje żarty" (Iskry)
"Uwaga: wszystkie wiersze w tym tomiku zostały napisane i opublikowane w latach 1957-1987 i nie maja żadnych powiązań z dzisiejszymi wydarzeniami i postaciami, a ewentualne zbieżności są zwykłym nieporozumieniem" - takim zapisem asekurują się szacowne "Iskry", gdyby ktoś chciał przeciwko nim wyciągnąć najcięższe działa krytyki. I ja to rozumiem. Zbiór fraszek i wierszy Joanny Kulmowej "Moje żarty", to po prostu radość czytania i odkrywania. Czego? Aktualności w strofach sprzed kilku dekad! I stąd ów zapis na tylnej stronie okładki. Zbiór nie ma nawet osiemdziesięciu stron. Czemu taki drobniutki, chudziutki? Mogę tylko napisać: wielka szkoda. Bo mamy niezwykłą okazję przypomnieć sobie lub poznać od podstaw utwory Poetki.