piątek, marca 17, 2017
Przeczytania... (201) Jonathan Schell "Prawdziwa wojna. Wietnam w ogniu" (Wydawnictwo Czarne)
"Jonathan Schell był amerykańskim Jeremiaszem. Oprócz nerwu proroka miał
też bardzo silny nerw patrioty, któremu z kolei towarzyszył nerw
humanizmu każący wierzyć, że jeśli tylko pozwolisz ludziom zobaczyć, w
czym rzecz, jeśli bez względu na temat [...] rozkroisz wielki ocean
kłamstw i odsłonisz prawdę o wydarzeniach, jeśli po prostu pokażesz
ludziom, co się dzieje, dołączą do ciebie i postąpią właściwie. Jest to
przekonanie dogłębnie patriotyczne, dowodzi bowiem nieskończonej wiary w
sprawiedliwość współobywateli" - takim wstępem Mark Danner okrasił
poruszającą książkę Jonathana Schella (1943-2014). Po takiej rekomendacji
po prostu siadam do kolejnego czytania. Ta przesyłka (Wydawnictwa
Czarne) totalnie mnie zaskoczyła.
Powyższy akapit żywcem przeniosłem z założonej przeze mnie strony na Facebooku - Książkożerca. Wypowiedź M. Dannera, to wystarczający powód, aby poświęcić czas na poznanie książki Jonathana Schella "Prawdziwa wojna. Wietnam w ogniu", w tłumaczeniu Rafała Lisowskiego, które Wydawnictwo Czarne darowuje swym wiernym i świeżym Czytelnikom w doskonałym cyklu "Reportaż". Kolejny to tom z niego w moich "Przeczytaniach...". Już mi się nawet liczyć nie chce. Niezwykłość "Prawdziwej wojny..." polega na tym, że składa się z trzech niezależnych książek: "Prawdziwa wojna", "Wioska Ben Suc" oraz "Wojskowa połowa".