
LubiMY tego typu książki! Rodzinna saga? I do tego spisana przez wybitnego Pisarza? To dopiero gratka! To dopiero uczta! Dla mnie osobiście historyczno-literacka! Z okładki patrzą na mnie krewni Autora, ale też widzę ukochane w sercu Wilno z sakralną Ostrą Bramą. Nie ma, co czekać - Komendant pod nią nie przejedzie. Na wyklejkach dwie mapy. Ta pierwsza, to de facto Dzikie Pola? Jakżeż bliskie każdemu czytelnikowi "Trylogii" Korsuń, Zbaraż, Zborów, Kijów, Mohylew. Wprawne oko dostrzeże i Targowicę (forma: Targowitza). Czyli mamy mapę sprzed 1648 r. Ta druga już datowana:
"Mapa województwa wileńskiego [...] nakładem Drukarni i Księgarni Józefa Zawadzkiego - Wilno - rok - 1928". Dokładnie ten sam fragment mapy miałem wyrysowany na wewnętrznej stronie mojej skórzanej raportówki, która służyła mi w latach 1982-1999. Autorzy tej
"aranżacji" zmuszają mnie, abym sięgnął po... lupę filatelistyczno-numizmatyczną? Bardzo drobny druk, ale wydobywam jeszcze bliższe sercu nazwy miasteczek, zaścianków i okolic szlacheckich dawnego Wielkiego Księstwa Litewskiego: Wilejka (Stara), Kurzeniec, Kościeniewicze, Głębokie, Lebiedziewo, Mołodeczno, Smorgonie, Oszmiana, Wiazyń, Łyntupy, Rodziewicze, jezioro Narocz. Tak - SAMI SWOI! Pisarz
Kazimierz Orłoś podzielił się z nami swoją wiedzą o rodach, z których pochodzi. I maMY niezwykłą książkę pt.
"Dzieje dwóch rodzin. Mackiewiczów z Litwy i Orłosiów z Ukrainy". Wydawnictwo Literackie zadbało, aby edytorsko i ze smakiem można było obcować z treścią. Nawet nie zabieram się do liczenia mnogości zdjęć. Tak, to, co tak bardzo cenię: ikonografia! Skarbnica!