czwartek, marca 16, 2023
Pandemiczne opowieści - odsłona XLVIII - cień Bushry
- Salah!
Ten zatrzymał się. Nie spodobało się to osłu, bo lekko wierzgnął. W końcu to on zwykł wyznaczać rytm i tempo peregrynacji.
- Czy ty naprawdę jesteś taki głupi? - osioł na którym siedział Zahir sam od siebie zwolnił, aby zaraz przystanąć. - Nawet to bydlę jest mądrzejsze od ciebie! Nadżib powiedział mi...
- A, co Nadżib wie o życiu?! - obruszył się Salah. - Odkąd wrócił z Mekki stał się zarozumiały, jak mało kto. Nawet Samir tak nie obnosił się, jak on teraz.
- Nie bluźnij Salah! Samir był święty mąż i każdy o tym wie. I ty wiesz, i ja wiem - Zahir zgromił go wzrokiem nie cierpiącym sprzeciwu. - Tobie też by się przydało pójść do Mekki i tam dowiedziałbyś się, jak jest świat urządzony! Po co ci czwarta żona?!