środa, lutego 01, 2017
Przeczytania... (189) - Natacha Henry "Uczone siostry. Rodzinna historia Marii i Broni Skłodowskich" (Wydawnictwo Dolnośląskie)
"Kiedy tylko Zinowiew, który mieszka w Zakopanem, dowiedział się o aresztowaniu Iljicza, wsiadł na rower i popedałował w ogromnej ulewie aż do doku doktora Dłuskiego. Dłuski natychmiast pojechał swoją kolaską do Zakopanego, skąd zaczął wysyłać telegramy, pisać listy i mobilizować ludzi" - przyznajmy się sami przed sobą: nie spodziewaliśmy się spotkać na kartach tej książki kogoś takiego, jak Zinowiew, Lenin, czy piszącą te słowa tegoż żonę, czyli Nadieżdę Krupską. Bo ja w żadnym wypadku. Nazwisko "Dłuski" nie było mi obce. Ale nie znałem na tyle biografii pana doktora, żeby wiedzieć o jego związkach z politycznymi emigrantami z Rosji. I to tymi, którzy tak krwawo zaciążyli na losach nie tylko Rosji, czy Polski, ale i całego świata. Kazimierz Dłuski był szwagrem Marii Skłodowskiej-Curie!