wtorek, kwietnia 27, 2021
Przeczytania... (401) Aldo Capri "Dziennik z Gusen" (Replika)
"Każde zawarte na kartach dziennika słowo, każdy obraz wydarte zostały śmierci i obozowej katordze. Całość stanowi rozpaczliwy głos człowieka, któremu chciano odebrać prawo do życia. Z tych zapisków poznajemy piekło życia w miejscu przeznaczonym do umierania. niezwykłe rysunki dokumentujące codzienność chwilami przemawiają dobitniej od słów..." - to z okładkowego zapisu. Nie ukrywam, że... unikam tematykę obozową. Nie wiem, jak to wytłumaczyć. Ostatnio półki księgarskie uginają się pod mnogością tytułów poświęconych temu, co działo się za drutami różnych Konzentrationslager, głównie Auschwitz, ale nie tylko. Trudno jednak było mi się oprzeć, kiedy Wydawnictwo Replika przysłało zapowiedź o wznowieniu "Dziennika z Gusen" Aldo Carpi, w tłumaczeniu Graziana Melillo i Bartosza Budzyńskiego. Jestem zdania, że nie ma bardziej osobistej i intymnej forma pisania, jak dziennik.