poniedziałek, stycznia 15, 2018
Historia przyszła do mnie sama - 10 - skarby od Agaty
Nowy Rok, to nowe rozdania.
Nowy Rok, to nowe odkrywania.
Takich, jak to nie da się zaplanować. Po prostu przychodzi licealistka Agata i przynosi pakunek. O jakichś medalach wspominała ostatnio. Bez żadnych szczegółów. Zostawia mi foliowy worek z kilkoma medalowymi pudełkami. Pradziadka. Znaki zapytania. Nie mogę nawet zerknąć, jakie skarby kryje. Dyżur. Nie wolno z niego zejść. Gdyby, co nie daj Panie, stałoby się pod nieobecność dyżurnego, to pierwsze pytanie prokuratora brzmiałoby: kto miał dyżur?