wtorek, lutego 13, 2018
Miłość według Paulo Coelho
Idą, jak nic Walentynki. Nieuchronnie nadciągają. Jedni będą
przekonywać, że komercja i amerykanizacja, drudzy serduszkować do bólu.
Aby już wejść w klimat tych drugich odczuć cytat znamienity: "Miłość
jest najpiękniejszą religią - ktoś, kto kogoś kocha, odda mu wszystko
bez modlitwy" - Honorè de Balzac. Wielu z nas pewnie pamięta serial TVP sprzed czterech dekad. Ewelina z Rzewuskich Hańska i ON! Po
prostu "Wielka miłość Balzaka".
Ale przewrotność tego okolicznościowego pisania polega na tym, że nie oddaję pola wielkiemu francuskiemu pisarzowi. Nie? Nie! Paulo Coelho argentyński pisarz i poeta (rocznik 1947). Chyba ostatnimi laty najpopularniejszy twórca kręgu pisarstwa latynoamerykańskiego. Nie przesadzę, jeśli napisze, że kwitnie swoisty kult Paulo Coelho. Niestety moje braki w literaturze współczesnej dotykają i tej twórczości. Nie, nie przeczytałem ani jednego wiersza, ani jednej powieści, ani jednego opowiadania.