niedziela, września 16, 2018
Spotkajmy się na Unter den Linden 7 / Treffen wir uns in Unter den Linden 7 (33)
Kira Gaus już postanowiła. Nie, nie miała odwagi powiedzieć to staremu profesorowi. Napisała list: "Mój kochany profesorze Holbein...". Gdyby ktoś dokonał analizy atramentu, to przekonałby się, że od postawienia tych liter do napisania kolejnego zdania minęło trochę czasu. Wcześniej parę kartek zmiętych i podartych znalazło się w koszu na śmieci. Nie wiedziała, jak ubrać w słowa swoje uciekanie, swoje tchórzostwo. Tak, tak to rozumiała. Nie czuła się bezpiecznie w Breslau. Musiała stąd uciec. I to tylko w głąb Rzeszy. "Jestem zmuszona wyjechać. Dokąd? Jeszcze nie wiem. Zawsze chciałam pojechać do Monachium, ukochanego miasta cesarzowej Elżbiety". Znała bardzo dobrze Monachium. "To nagła decyzja. Musisz mi Stary Przyjacielu wybaczyć, to porzucenie. Jak tylko się urządzę, to napiszę". Postawiła dwie litery "Ki...", ale skreśliła je i dopisała "Twoja Gretchen".