piątek, października 13, 2023
Paleta - LXX - Mihály Zichy
"Możliwe, że sięgnę po kolejnego węgierskiego twórcę, jakim był Mihály Zichy / Zichy Mihály József Imre. Możliwe..." - tak zakończyłem LXII odcinek tego cyklu, którego bohaterem był Ádámosi Székely Bertalan. Postanowiłem jednak, aby pokazać, co tworzył Mihály Zichy (1827-1906). Nie wiem czy mam prawo tak napisać, ale to biografia mogłaby w skrócie brzmieć: "Węgier z urodzenia, Rosjanin z wyboru"? No jeśli ktoś w wieku już 20-tu lat związał swój los z Sankt Petersburgiem i domem tam panującym. Nie zmieni tego nawet fakt, że po drodze Węgry spacyfikuje armia Mikołaja I (1825-1855), pod dowództwem I. Paszkiewicza? Nie ujmuję niczego z węgierskości malarza. Znajduję fragmentaryczne wiadomości z jego życia, jak tą, że będąc w 1874 r. w Paryżu został... prezydentem związku Węgrów. Nie wiem, jak pogodzić dwa dzieła: to, na którym uwiecznił zdobycie przez Rosjan Debreczyna oraz portret Sándora Petőfiego? Czy nie ma tu sprzeczności? Rozczaruję dorosłych, ale z pewnych względów pominę kartony z cyklu "Miłość". Cenzura?! - żachnie się ten i ów. Ale też i inne, bo podążymy dość jednostronną ścieżką. Jaką?