poniedziałek, stycznia 01, 2024
...na ten Nowy Rok.
No to mamy już 2024 r.
Wróżenia z fusów czas nadszedł? Nowe kalendarze powywieszane w domach? Często zachodzimy w głowę, co zrobić z tym poprzednim. Wyrzucamy? Zachowujemy? Różnie z tym bywa. Mój najstarszy zachowany pochodzi z... 1978 r. W moim domostwie na ścianach wiszą dwa: jeden podarowany przez moich wychowanków na grudniowym przedświątecznym spotkaniu autorstwa Andrzeja Mleczki (balsam na moją duszę i podreperowane zdrowie), a ten na wyciągnięcie ręki i wzorku spojrzenie i drugi, co to go każdego dnia odzieram z kolejnej kartki. Rok temu sądziłem, że uda mi się na nich zbudować nowy cykl pisania. Starczyło zapału na dwa odcinki? Chyba tak. Nie będę teraz szukał.