Mamy zatem 2020 r.
Wkroczyliśmy w latach 20-ste XXI w. Szalone, jak te w XX? Trudno orzec. Jedno jest pewne, to będzie przełomowa dekada. Pod wieloma względami. Bez względu na reformy przyjdzie czas na emeryturę, skończy się 60. lat, Wnuki powędrują do szkół, jedni ludzie bezpowrotnie odejdą i przyjdą kolejni. Za kilka miesięcy czekają nas wybory prezydenckie. Trzeba mądrze wybrać. Nie może być tak, że strażnik Konstytucji jest jej łamaczem. Trudne wybory i decyzje.
2020 - jedna wielka tajemnica. Oby był lepszy od 2019 r. i jego poprzedników. 366 dni nadziei, rozczarowań? Postanowienia na przystępny rok? Oby się nam dobrze działo. Postanawiam otworzyć ten rok korzystając z tego, co napisał profesor Norman Davis. Tak, znów ku zadumie, pomyślunku, zastanowieniu się nad nami samymi. Oczywiście, że historycznie. Po to jest ten blog. Po to ja tu piszę, żeby było historycznie.
- Polacy mają żal, że inne kraje nie znają historii Polski, ale czy Polacy dobrze znają historię Portugalii lub Grecji?
- Historia to nie tylko Michał Anioł, Dante, Szekspir i Goethe.
- Nieobecność Polski w historii Europy trwa dużo dłużej - od czasów rozbiorów.
- Przeważnie historycy nie potrafią sprzedać swojej historii innym narodom.
- Ktoś mi powiedział, że tylko Chińczyk może napisać prawdziwą historię Polski.
- Pisanie o historii jest zawsze działaniem politycznym, czy tego chcemy, czy nie.
- Historię piszemy dla ludzi, którzy będą ją czytać w konkretnej sytuacji politycznej, w której żyją.
- Polityka historyczna była specjalnością bloku sowieckiego - składała się na nią ideologia, propaganda i cenzura.
- Polityka historyczna jest w Polsce bardzo potrzebna. Pytanie tylko, jaka polityka.
- Katyń nie był miejscem największej masakry w XX w., ale ma ogromne znaczenie.
- Statystycznie więcej ludzi ginęło codziennie w Powstaniu Warszawskim niż na plażach Normandii.
- ...niewiedza historyczna nie jest wynikiem złej woli - raczej wzajemnych zaniedbań.
- Każdy historyk powinien znać stereotypy, ale też powinien wiedzieć, że prowadzą one do fałszywych interpretacji.
- Nie ma jednego Zachodu, są natomiast różne tradycje, struktury, instytucje.
- Mówienie, że Europa był chrześcijańska, jest stereotypem.
- ...trzeba myśleć o korzeniach europejskich trochę subtelniej.
- Mam wrażenie, że młode pokolenie Polaków nie ma świadomości swych dawnych, bogatych tradycji religijnych.
- Czasem łatwiej określić swoją tożsamość, odpowiadając sobie na pytanie: kim jestem?
- O tym, że jestem Europejczykiem, dowiedziałem się podczas wizyty na basenie pływackim w Japonii.
- Wierzę, że istnieje coś takiego jak cywilizacja europejska, że są granice Europy.
- ...nie wolno doszukiwać się prostych, stereotypowych tożsamości - Polak jest taki, Czech taki, a Niemiec owaki.
- Proszę pamiętać, ile jest w Polaku tożsamości niemieckiej.
- Każdy z nas w zależności od sytuacji potrafi być różnymi osobami.
- Nie da się naszej tożsamości sprowadzić do jednego wymiaru.
Śmiem twierdzić, że będę zaglądał do tej książki w tym roku obficie. Odgrzebałem ją, kiedy pani Olga Tokarczuk otrzymała literackiego Nobla. Już nawet powstawały zamysły "Myśli wygrzebanych...". I pewnie tak będzie, tym bardziej, że tu tyle osobowości, np. W. Bartoszewski, P. Huelle, K. Modzelewski, E. Rylski, B. Skarga, O. Tokarczuk, W. Waglewski czy A. Wajda*. Jest, co wygrzebywać.
2020 - otwarty.
Niech się nam wiedzie!
Jak najlepiej.
Czego wszystkim czytelnikom blogu życzę
- ja, autor.
* Janowska K., Mucharski P., Próbka reprezentatywna, Świat Książki ,Warszawa 2008, (s. 33-41)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.