piątek, grudnia 18, 2020
Smakowanie Bydgoszczy (88) grudniowe wspomnienie...
To nie będzie zbyt długa historia. Taki sobie epizod. Z pamiętnego Grudnia '81. Był poniedziałek, 14 grudnia tego pamiętnego roku. Dla mających problemy z pamięcią od przeszło dwudziestu czterech godzin na całym obszarze ówczesne Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej (PRL - wielu ma już problem, kiedy zmaga się z wyjaśnieniem, co ów skrót oznacza) wprowadzono stan wojenny. Już byliśmy po przemówieniu towarzysza generała Wojciecha Jaruzelskiego, który jak nikt w historii Polski dzierżył ster władzy siedząc na kilku decyzyjnych stołkach. Żadne tam Piłsudski czy Kaczyński nie może nawet równać się do ogromu władzy, jaką oficjalnie piszący się Ślepowronem sprawował.