piątek, listopada 26, 2021
Spotkanie z Pegazem - 178 - Jan Lechoń "Śmierć Mickiewicza"
"Byliśmy jedni z pierwszych, których ta straszna doszła wiadomość.
Pomiędzy gromnicami, na drzwiach służących za katafalk, w czamarce, z
konfederatką na głowie, leżało ciało wielkiego Adama. Chwilę tylko, jak
błysk krótką, widziały oczy moje spokojną, piękną twarz jego, bo łzy
zalały, zatopiły święty dla mnie obraz. Padłem na kolana, modliłem się,
jak zwierz śmiertelnie raniony, rykiem, nie mogąc ust oderwać od
lodowatej ręki króla wieszczów!"- pisał Karol Brzozowski.Ten cytat już był! - vetuję uczynny spostrzegacza mego tu pisania. Tak, był. I to zaledwie rok temu. Zali jednak naprawdę wracamy do moich wcześniejszych upamiętnień? W 2020. Nic to jednak. Nigdy zbyt wiele powtórzeń. Pamięć o Wieszczu godna jest utrwalania. Wielu zaś pamięta czym był 26 listopada 1855 r.?